Dyskusja warta zacytowania, pisownia stuningowana, znalezione na Bashu.
<gonzo> Karol, słyszałeś ze Maniek już nie jest z tą Izką?
<karol> ooo zerwał?
<gonzo> mhm, a le słuchaj dlaczego…
<gonzo> grał sobie w “Skoki narciarskie 2001″ i właśnie skakał decydujący skok w sezonie, można powiedzieć ze ważyły sie losy pucharu swiata:P
<karol> ooo
<gonzo> tak sobie leci leci i nagle jeb - sygnał wiadomości z gg
<gonzo> a ze był skupiony tylko na grze, to tak sie przestraszył, że nie wylądował i przez to przegrał sezon
<gonzo> jak zobaczył ze to Iza pyta, co jej kupi na urodziny to tak sie wkurwił ze odpisał “jebana materialistka” i zerwał.
Dziennikarka “Wprost” zapytana przez reportera, czy pożyczała od Dochnalów pieniądze, i czy obiecywała pomoc Markowi Dochnalowi stwierdziła, że informacje te są “stekiem bzdur”. Jak dodała, oświadczenie w tej sprawie wyda po konsultacji ze swoim prawnikiem.
Jako ostatnio niepijący z powodów ideologiczno-zdrowotno-sportowo-innych niniejszy obrazek przedkładam do refleksji szanownym odwiedzającym. Niech moc będzie z Wami.
Trzech kolesi złapało złotą rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi:
- Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia.
Kolesie pogłówkowali, po chwili mówią - Okiej.
Pierwszy zapodaje:
- Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami dolarów i piękną żonę. Rybka mówi:- Done.
Drugi mówi:
- A ja chcę mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywną restaurację w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz.
Trzeci facet zastanawia się przez chwilę i zaczyna wymieniać: - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka żeby się gibała wzdłuż ciała a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył.
Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz trzy życzenia i możesz prosić o wszystko.
Trzeci facet odpowiada:
- Tak, tak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż ciała, a głowa napierdala ciągle w przód i w tył.
Rybka klasnęła płetwami i stało się.
Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać.
Pierwszy mówi: -Paaaanowie, jest suuperowo ! Cisza, spokój, dobra i piękna żona, i żyję z procentów.
Drugi opowiada:
- Ja też luzik. Mam od pyty kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień rucham 2 mulatki.
A trzeci facet, stojąc i wymachując kończynami i głową bełkocze:
- A JA … KURWA, CHYBA ŹLE WYBRAŁEM…
Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi?
- Po prostu spytałyby o drogę
- Dotarłyby w porę
- Pomogłyby przy porodzie
- Wysprzątałyby stajenkę
- Przyniosłyby przydatne prezenty
- … i coś do jedzenia
Ale… co by powiedziałyby w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu
Betlejem…
- Widziałyście jakie sandały Maryja ubrała do swojej tuniki?
- Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa…
- Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami?
- … a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu…
- Mówią, że Józef jest bezrobotny
- Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą nasz garnek, w którym
przyniosłyśmy łazanki
- Dziewica, koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni.