Masturbacja to grzech ciężki. Nałóg samogwałtu wyrząda wiele (często nieodwracalnych) szkód, zarówno cielesnych (ślepota, impotencja, bezpłodność…) jak i duchowych (stopniowe coraz silniejsze nastawienie na hedonizm, połączone z oddaleniem od Boga). Jak za każdym nałogiem, za onanizmem stoi Szatan, dlatego siły człowieka mogą nie wystarczeć na jego pokonanie. Trzeba powierzyć swój poblem w modlitwie Bogu i jednocześnie ze wszystkich sił powstrzymywać się od kolejnych upadków.
Znaleziono na wykopie, zdjęcie pożyczylem sobie z netu, jakby ktoś pytał.
Trzech kolesi złapało złotą rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi:
- Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia.
Kolesie pogłówkowali, po chwili mówią - Okiej.
Pierwszy zapodaje:
- Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami dolarów i piękną żonę. Rybka mówi:- Done.
Drugi mówi:
- A ja chcę mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywną restaurację w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz.
Trzeci facet zastanawia się przez chwilę i zaczyna wymieniać: - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka żeby się gibała wzdłuż ciała a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył.
Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz trzy życzenia i możesz prosić o wszystko.
Trzeci facet odpowiada:
- Tak, tak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż ciała, a głowa napierdala ciągle w przód i w tył.
Rybka klasnęła płetwami i stało się.
Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać.
Pierwszy mówi: -Paaaanowie, jest suuperowo ! Cisza, spokój, dobra i piękna żona, i żyję z procentów.
Drugi opowiada:
- Ja też luzik. Mam od pyty kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień rucham 2 mulatki.
A trzeci facet, stojąc i wymachując kończynami i głową bełkocze:
- A JA … KURWA, CHYBA ŹLE WYBRAŁEM…
Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi?
- Po prostu spytałyby o drogę
- Dotarłyby w porę
- Pomogłyby przy porodzie
- Wysprzątałyby stajenkę
- Przyniosłyby przydatne prezenty
- … i coś do jedzenia
Ale… co by powiedziałyby w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu
Betlejem…
- Widziałyście jakie sandały Maryja ubrała do swojej tuniki?
- Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa…
- Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami?
- … a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu…
- Mówią, że Józef jest bezrobotny
- Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą nasz garnek, w którym
przyniosłyśmy łazanki
- Dziewica, koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni.
Przychodzi czarnoskóry do zamku białej księżniczki. Władze chcą go wygnać ,ale księżniczka rzecze: dajcie mu 3 szanse, jeśli zrobi wszystko co mu nakażę, oddam mu się. Pewna, że KALI nie zrobi niczego, księżniczka mówi:
- Przynieś mi największy diament świata.
- Kali kocha, Kali przyniesie.
Na drugi dzień księżniczka gapiąc się na diament na swoich kolanach:
- Przynieś mi żmije w swojej dupie!
- Kali kocha, Kali przyniesie.
Na drugi dzień Kali maszeruje ze żmiją w zadku.
A księżniczka, rozzłoszczona w furii na to:
-Oddam ci się jak będziesz miał interes po kolana!
-Kali kocha, Kali skróci.
Bal przebierańców
Na bal przebierańców przychodzi piękna młoda dziewczyna cała pomalowana na biało.
Faceci się zaślinili ale jak to faceci żaden nie miał odwagi zapytać za co
koleżanka się przebrała. Po kilku kolejkach jeden najbardziej rozhuśtany koleś
podchodzi i grzecznie pyta:
- Ty lala a tak właściwie to za co jesteś przebrana?
Na co ona rozchyla nogi i mówi:
- Za dziurę w zębie…
Rżewski tańczy na balu z 17-letnią Olgą Iwanowną
- A skądże u panienki takie białe i gładkie rączki?
- Bo ja noszę zawsze białe rękawiczki
- A to panienka, za przeproszeniem, farmazony jakieś opowiada,
bo ja od dwudziestu lat noszę białe kalesony,
a dupa czerwona i pryszczata